Dowcipy 09.06.2026 05:20 (UTC)
   
 
1. Jasiu pyta się ojca:
   - Tato, ile kilometrów ma Nil?
   - Nie wiem.
   - A kto to był Jan Henryk Dąbrowski?
   - Nie wiem.
   - A stolicą jakiego państwa jest Madryt?
   - Jasiu, nie męcz tatusia - prosi matka.
   - Nie strofuj dziecka, kochanie. Jak się nie będzie     
     pytał, to niczego się nie dowie.

2. Głos z radia: Czas na poranną gimnastykę. Jesteście
    gotowi? No, to zaczynamy!
    Góra - dół, góra - dół... A teraz druga powieka!!!

3. Przychodzi garbaty do lekarza, a lekarz mówi:
   - Co się pan tak skrada?

4. Mąż oglądając mecz w telewizji, zasnął na kanapie.
    Żona go budzi:
   - Wstawaj, już dziesiąta!
   - Tak?! A kto strzelił?...

5. Nauczycielka do Jasia:
   - Przyznaj się, ściągałeś od Małgosi!
   - Skąd pani to wie?
   - Bo obok ostatniego pytania ona napisała: ,,nie
    wiem", a ty ,,ja też".




 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Choć z dniem każdym coraz wcześniej
słoneczko rozbłyśnie,
choć z pod śniegu się wychyla
najpierwszy przebiśnieg,
marzec boczy się na wiosnę,
marzec już nie czeka i lodowa kra odpływa
po zbudzonych rzekach.
Dzisiaj stronę odwiedziło już 2 odwiedzający (15 wejścia) tutaj!
Ta strona internetowa została utworzona bezpłatnie pod adresem Stronygratis.pl. Czy chcesz też mieć własną stronę internetową?
Darmowa rejestracja