Dwa zespoły sześcioosobowe odbijają piłkę, aby przeleciała nad siatką. Punkt zdobywa drużyna, która przebije piłkę na drugą stronę, a ona wpadnie w pole boiska.
Choć z dniem każdym coraz wcześniej
słoneczko rozbłyśnie,
choć z pod śniegu się wychyla
najpierwszy przebiśnieg,
marzec boczy się na wiosnę,
marzec już nie czeka i lodowa kra odpływa
po zbudzonych rzekach.